Panna młoda – „Suknia z pasją”

Z projektantem sukni ślubnych Margarett- Tomaszem Szyp, rozmawia Anita Kwiatkowska

Anita Kwiatkowska: Z tego co wiem, firma Margarett to biznes rodzinny. Jaka jest jego historia?

Tomasz Szyp: Firmę założyli w 1968 roku moi dziadkowie. Już nie pamiętam które z nich wymyśliło nazwę „Margarett”, ale z pewnością się przyjęła. Tak naprawdę firmę prowadziła moja babcia, która zajmowała się wówczas nie tylko sukniami ślubnymi, ale też wieczorowymi. Czasy były trudne, więc popularniejsze było raczej wypożyczanie sukni ślubnych niż ich szycie na zamówienie.

A.K.: Trzeba przyznać, że Państwa suknie bardzo wyróżniają się na rynku. Skąd bierze Pan inspirację przy projektowaniu?

T.S.: Tak naprawdę nad projektem każdej sukni pracujemy zespołowo. Wymienianie pomysłów w grupie sprzyja powstawaniu ciekawych, czasami wręcz awangardowych modeli (jak na przykład suknia Nike z kolekcji Novello). Nie ukrywam, że dużo czerpiemy też z klasycznych fasonów mody damskiej. Klasyka jest nieśmiertelna i zawsze dobrze się wygląda w tego typu modelach. Na dodatek, wiele Panien Młodych woli prostsze formy. Niezależnie od wszystkiego, w każdym sezonie staramy się stworzyć suknie, które są niepowtarzalne.

A.K.: Jakie są nowe trendy w modzie ślubnej jeśli chodzi o suknie ślubne, oczywiście…?

T.S.: W kolekcji Novello jest kilka sukni typu bombka. Jest to zupełna nowość na rynku sukni ślubnych. Przyznam szczerze, że jest to typ sukni, który przyciąga dużą uwagę, czego doświadczyliśmy zwłaszcza w trakcie targów ślubnych. Od jakiegoś czasu popularne są suknie typu empire, czyli odcięte pod biustem i swobodnie spływające ku dołowi. Jest to fason , który świetnie nadaje się do każdego typu sylwetki do rozmiaru 46.

A.K.: Co jest ważne przy dobieraniu sukni ślubnej do figury?

T.S.: Przede wszystkim trzeba zastanowić się, które zalety swojej figury Panna Młoda chciałaby podkreślić (jak na przykład zgrabną talię, ponętny biust, ładne pośladki), a które niedoskonałości chciałaby zatuszować. Ważne są również szczegóły- jaka jest proporcja między tułowiem a nogami, długa czy krótka szyja, czy włosy będą upięte czy rozpuszczone. Niemalże książkowo dzieli się suknie ślubne na kilka typów: empire, syrena, princess, wspomniana już bombka, balerina, „linia A” oraz suknie awangardowe, wyszukane. W pierwszej kolejności dopasowywany jest typ sukni ślubnej, dlatego nie należy się zrażać w trakcie pierwszej miary sukni, że koronka czy haft się nie podobają, ponieważ ważniejsze jest odpowiednie dobranie kroju do figury Panny Młodej. Następnie dobierane są wszystkie detale sukni, które podkreślają jej styl. Oczywiście najważniejsze jest to co podoba się przyszłej Pannie Młodej, bo to ona musi czuć się dobrze i swobodnie w sukni w Dniu Ślubu. Na pewno warto też posłuchać rad ekspedientek w naszych salonach firmowych. Są to panie z ogromnym doświadczeniem i „mają oko”. Od razu wiedzą, które fasony będą pasowały do klientki, a które niekoniecznie. W sezonie 2010 proponujemy 3 kolekcje, każda z nich to około 35 modeli, także jest w czym wybierać i każda Panna Młoda znajdzie z pewnością coś dla siebie.

A.K.: To rzeczywiście dużo… łatwo policzyć, że to ponad 100 modeli. A jakość?

T.S.: Wysoka jakość jest dla nas priorytetem! Szyjemy suknie z najwyższej jakości materiałów, które zamawiamy we Włoszech i Francji. Muszę przyznać, że jestem perfekcjonistą. Osobiście nadzoruję wykonanie każdej sukni, która jest szyta dlatego też jeśli chodzi o wykonanie, dbałość o szczegóły stawiam na pierwszym miejscu. Oczywiście suknie szyte są u nas na indywidualne zamówienie. Podczas każdej miary, spisywane są szczegółowe wymiary, według których suknia jest od początku modelowana i szyta. Dzięki temu klientki mają 100% pewność, że suknia, którą zamówiły jest uszyta wyłącznie dla nich i będzie leżeć idealnie w Dniu Ślubu.

A.K.: Z tego co słyszę, jest Pan bardzo zaangażowany w swoją pracę…

T.S.: Zarówno moi rodzice, jak i ja odkryliśmy pasję w tym co robimy. Kreowanie wyjątkowych sukni, które tworzą magiczny nastrój i wywołują czyste uczucia daje niewyobrażalnie dużo satysfakcji. Jest to przecież tworzenie kreacji na jeden z najszczęśliwszych Dni, który pamięta się przecież do końca życia.

A.K.: Jako przyszła Panna Młoda z wielką chęcią i ciekawością odwiedzę Państwa salony. Dziękuję bardzo za rozmowę.

T.S.: Dziękuję i zapraszam na naszą stronę: www.margarett.pl